The Wonderful Things Blog Tour

WONDERFUL THINGS TOTE AGF 3 betyipiernaty

Wonderful Things. These words explain everything perfectly. Again, I had the pleasure to work with Bonnie Christine’s designs, and it was fantastic. I chose four lovely, bright fabrics with a bit of contrast. I had head full of ideas, and eventually end up with this combo 🙂

Cudowności. Tytuł tego blogowego skoczka wspaniale opisuje kolekcję tkanin, będącą główną bohaterką zabawy. Po raz drugi miałam ogromną przyjemność szyć z materiałów projektu Bonnie Christine dla Art Gallery Fabrics. Wybrałam cztery wzory: soczyste, skontrastowane, słoneczne.

WONDERFUL THINGS QUILT AGF 4 betyipiernatyFirst was the quilt. I have this thing for old log cabin block… it is so simple and gives so many possibilities! This time I decided to try something more graphic. Bonnie’s designs are exposed on the white and ecru background.

WONDERFUL THINGS QUILT AGF 8 betyipiernatyI was going to machine quilt it, but fortunately I have changed my mind, and made simple black and white sewing. I think the scrappy binding works well too 🙂

Najpierw powstał koc. Mam słabość do bloku chata z bali (log cabin block) – jest prosty i daje mnóstwo możliwości. Chciałam graficznego, eksponującego piękno tkanin wzoru, dlatego „wrzuciłam” kolorowe paseczki na rozbielone tło. Pikowałam ręcznie białą i czarną nicią. Lamówka ze skrawków.WONDERFUL THINGS TOTE AGF 1 betyipiernatyThe tote came next. I had to try hexagons, albeit had not enough time for English Paper Piecing. The panel seemed to be perfect for the perfect quilted tote’ inspired bag. Don’t you think this Buck Forest in canvas looks great paired with these sweet haxagons?WONDERFUL THINGS TOTE AGF 2 betyipiernatyThis may be my favourite Summer tote!

Czasu na uszycie nie było dużo, dlatego nie mogłam poświęcić się mojej ulubionej ostatnio angielskiej metodzie szycia na papierkach. Ale sześciokątów nie odpuściłam. Powstał słodki, kolorowy panel, który otoczyłam tkaniną z nieco starszej kolekcji Bonnie. Torba jest inspirowana wzorem Elizabeth Hartman – o skromnej nazwie Idealna Pikowana Torba (perfect quilted tote).WONDERFUL THINGS QUILT AGF 6 betyipiernatyI took all the photos in a beautiful and little bit wild city park in Wroclaw. Situated off the beaten track, near the river, perfect for Sunday picnic 🙂

 

This Summer is warm and rainy, therefore all plants are bright green, and so vivid. It is my Wonderful Place!

Wszystkie zdjęcia powstały w moim ulubionym, wrocławskim parku. Miejsce trochę na uboczu, nieopodal rzeki, idealne na niedzielny piknik. Deszczowe i ciepłe lato uwolniło zielone szaleństwo 🙂WONDERFUL THINGS QUILT AGF 3 betyipiernatyThe Wonderful Things Blog Tour started on Thursday and all things I saw are just amazing! You can go and check fabulous makes on Bonnie’s site. Yesterday Katy (@sweetlittleshandmade) showed her cute, little dolls , tomorrow Deanne reveals her work 🙂

The Wonderful Things Blog Tour zaczął się we wtorek, i już zachwyca. Kolejne odsłony można śledzić na stronie Bonnie Christine . Wczoraj Katy (@sweetlittleshandmade) pokazała słodkie laleczki, ciekawe co zobaczymy jutro u Deanne (@borealfabrics).

Have a Wonderful Day!/ Wspaniałego dnia!

Cover page

 

 

Mini # 18 na zakończenie cukierków/ Candy ends, but there is a Mini #18

P 18-1

A zatem, dziś ostatni dzień rozdania „Blok na pierwszy rok”.  Do północy można jeszcze wskoczyć wirtualnie do sklepu ladnetkaniny.pl i ubrać w wybrane tam materiały swój wymarzony/ulubiony/planowany blok. To mogą być najprostsze patchworkowe wzory. Zestawy są śliczne – warto się skusić! Wystarczy napisać o tym w pierwszym poście o cukierkach.


Giveaway ends today! You can jump into ladnetkaniny.pl and virtually pick some fabrics and write here which block you would like to sew with them. Both bundles are cute!

GIVEAWAY 2015 SMALL

Na zdjęciach mój najnowszy mini quilt. Przyznam się, że dotąd szycie małych quiltów wydawało mi się startą czasu. No może z wyjątkiem makatek. Teraz wiem, że po prostu czasami trzeba uszyć coś małego. Bo właśnie na to ma się ochotę, pomysł, czas…

Bardzo lubię blok Log cabin. Idealny na początek przygody z szyciem patchworków, daje fantastyczne możliwości – można zrobić cały, można jak w moim quilcie ćwiartkę. A ja nie dość, że zrobiłam mini quilt, to jeszcze postanowiłam zrobić improwizowaną wersję bloku. Oznaczało to cięcie i szycie według porywu serca.  Tak też pikowałam – liniami prawie prostymi, jak mi w duszy grało 😉


Mini is my number 18 quilt. And it is small (really?!) which is unusual for me. After I have made this quilt I think I finally got the whole „minis” idea.

I did improv sewing, using quarter Log cabin. I like this block, it is perfect for first quilts and gives lots of possibilities to create patterns. The quilting – not to straight lines – goes with the flow, as weavy, as log cabins stripes.

P 18-2

Środki bloków to kawałeczki tkanin firmy Soft Cactus – nowości w Ładnych tkaninach. Śliczne, stonowane kolory, boskie miodowe łosie, turkusy, energetyczne granaty. Do tego głównie jednokolorowe bawełny i voila!

Tył z paseczkiem z resztek pozostałych z docinania bloków. Lamówka w biało-niebieskie paseczki.

Wymiary ok 50x50cm.

Tkaniny, nici, wypełnienie – bawełniane.


Log cabins’ centres are filled with beautiful, small scraps from Soft cactus fabrics. These are new in ladnetkaniny.pl, warm, lively and fun fabrics, perfect for quilting. I added some solids and here it is!

Backing in rich red with little white spots, and colorful stripe made from some leftovers. For the binding I have used white and blue stripes.

Quilt measures 19,5×19,5 inches.

Cotton thread, fabrics and batting.

P 18-3

Maja

Małe domki #14/ Little houses #14

P 14-00

Niewielki kocyk z ćwiartki bloku log cabin gotowy. Wśród kolorowych pasków ukrywają się kadry z małego miasteczka. Tym razem postanowiłam spróbować pikowania w szwie (stitch in the ditch). Dzięki stopce z górnym transportem (boskiej, trzeba dodać) szło prawie idealnie. Prawie, gdybym nie wyjeżdżała tak często za linię. Ha ha!

Kocyk niemalże w całości uszyłam z tkanin z jednej kolekcji: Charm Ville Ellen Medlock do kupienia w b-craft.pl. Dorzuciłam kilka jednobarwnych bawełn Kona. A co!

My crib size quarter log cabin quilt is done. Cute little town is hidden behind colorful stripes of fabrics.

This time I have tried stitch in the ditch technique. It was almost perfect ( thank to my divine walking foot). Unfortunately I was behind the line most of the time 😉 But it was fun, now I have to add some practice…

Almost all fabrics are Ellen Medlock’s CharmVille line, plus some Kona Cottons.

P 14-5

Tył kocyka składa się z kilku tkanin i przyznam, że takie rozwiązanie wzbudza u mnie sprzeczne uczucia. Czasem wydaje mi się, że to dobry, czasem że kiepski pomysł na uzupełnienie wierzchu quiltu. Tym razem zaryzykowałam i jestem zadowolona z efektu.

For backing I have used mix of four fabrics. I must admit, that I still have doubts using small pieces for back of the quilt. This time I think it works well.

P 14-2

Tulipany – urocze.

Tulips co cute!

P 14-4

Lamówka to też tkanina z miasteczkowej kolekcji, śliczne, tęczowe paseczki.

For binding I have used rainbow stripes – fabric which is also in collection.

P 14-1

Kocyk mierzy 80×115 centymetrów;

Wzór: ćwiartka Log Cabin – 48sztuk;

Tkaniny: CharmVille Ellen Medlock oraz Kona Cotton;

Wypełnienie i nici: bawełniane.

Quilt measures 30 inches x 45 inches;

There are 48 quarter log cabin blocks;

CharmVille by Ellen Medlock plus some Kona Cottons;

Cotton batting and thread .

P 14-3

Praca wre/ Work in progress

PW 3-1

Nie leniuchuję! Oczywiście zaczęłam robić kilka rzeczy na raz, ale jak tu się oprzeć tym wszystkim tkaninom? W związku z tym nie kończę, tylko popycham do przodu 😉

Kocyk któremu najbliżej do końca, to wariacja na temat bloku log cabin. A dokładnie ćwiartka bloku 🙂 Bardzo lubię ten wzór, daje mnóstwo możliwości – w zależności od wybranego schematu, można uzyskać różnorodne efekty (co pięknie widać na tej stronie). Zamierzam jeszcze nad tym blokiem popracować.

I am trying to find time for my sewing. I have started few things at once, so now I am trying to push it forward 😉

Today’s pictures are about top which is nearly done. I have done it using log cabin block, a quarter actually. It is now one of my favourite blocks, easy to sew and can be endlessly rearranged (you can see some of the possibilities here).

I am going to use log cabin in my future works.

PW 3-2

Materiały znalazłam w jednym z ulubionych sklepów – b-craft. To jedyne miejsce, w którym spotkałam się z tkaninami Ellen Medlock i kolekcją CharmVille. Odręcznie rysowane domki, tulipany nie są zbyt słodkie (choć i róż się pojawia), ale najbardziej podobają mi się jednokolorowe w bąbelki. Piękne, nasycone barwy, dzięki nieregularnym kropeczkom tkaniny  nie są monotonne. Przydałoby się mieć trochę w zapasie 😉

Fabrics used in this quilt top are from one of my favourite polish’ on-line shops b-craft. I have found there Ellen Matlock’s CharmVille, and have not seen it elsewhere. Hand drawn houses, tulips not too sweet (although pink is in use!) and very fresh fabrics with bubbles! I guess i should keep some bubbles for future…

Have a nice day!

Miłego dnia!

PW 3-3

Leśni przyjaciele gotowi

P12-1

Kocyk gotowy, mam nadzieję, że jest już u malutkiego właściciela. Przepikowany w linie: kilka w szwie, kilka obok.

P12-3

W środku bawełna, nici Aurifil. A lamówka w beżowy zygzaczek – tym razem czarno – biała lamówka zupełnie nie zadziałała.

P12-2

Kocyk wyszedł dość spory, prawie kwadrat o bokach 90 cm z małymi haczykami. Bardzo miłe, szybkie i odprężające zajęcie. Aha – tył z ponadczasowej tkaniny z pisanymi liczbami z Ikei (tylko na zdjęcia się nie załapała).

P12-4Wszystkiego dobrego J!

Leśni przyjaciele, z cyklu: praca wre

Udało mi się złapać chwilę i usiąść przy maszynie. Tym razem na warsztat poszedł kocyk dla chłopczyka – czytaj: odpoczywamy od różu 😉

PW 2-1

Użyłam zachomikowanej tkaniny Camelot Cottons – w śliczne leśne zwierzaki.

PW 2-2

I po raz pierwszy zszyłam bloki we wzór log cabin (występujący również pod nazwą: courthouse steps – czy ja się w tym kiedyś połapię?). Następnym razem spróbuję zszyć cieńsze paseczki.

Użyłam różnych tkanin są tu japońskie groszki, zielone Kony, zygzaki Northcott, kwiatko-listki AGF, słowem co miałam to zszywałam.

PW 2-3

Jeszcze tylko pikowanie i lamowanie…