Czy syreny kręcą się w kółko?/ Do the mermaids swim all around?

Mendocino Mandala 1 betyipiernaty mendocinofabrics eppOd razu się przyznam, że EPP wciągnęło mnie bez reszty. EPP czyli English Paper Piecing : bierzesz kartonik, obtaczasz materiałem, zszywasz to na lewej stronie (albo sklejasz, jeśli jesteś bardzo nowoczesna) a potem zszywasz z innym tak przygotowanym kawałeczkiem. Najlepiej, jeśli postępujesz według planu – kształty układają się w jakąś mozaikę 🙂 choć pewnie i jest jakiś improwizujący odłam EPP…


Here’s my confession: I am addicted to EPP . EPP means English Paper Piecing: you need a piece of cardboard, a piece of fabric a bit larger than a template and you simply wrap the fabric around a template and sew it on a wrong side. Then you sew it together with another piece of fabric. Ok I think you should  check it on youtube 😉

Mendocino Mandala 2 betyipiernaty mendocinofabrics epp

Ten sposób szycia jest idealny na wakacyjne wypady – ponieważ to dość powolna technika, nie trzeba za sobą taszczyć worków z tkaninami, wystarczą niewielkie kawałki, oraz uprzednio przygotowane szablony (można kupić gotowce, można też – narysować ręcznie na kartonie wzór i wyciąć, można wspomóc się programami do rysowania i wydrukować na nieco grubszym papierze i wyciąć, o wycinaniu na ploterze nawet nie wspominam). Ja wybrałam trzeci wariant i narysowałam sobie wzór rozbudowany wokół sześciokąta.


EPP is perfect for Summer sewing. All you need is some small pieces of assorted fabrics, templates, thread and the needle. Not much isn’t it? Templates can be bought, you can simply draw a pattern on a cardboard and cut it, or draw it using Cad programs. I made my own pattern on a computer and printed it on thicker paper.

Mendocino Mandala 3 betyipiernaty mendocinofabrics epp

W ten sposób powstała aplikacja na poduszkę – uszyta i pikowana ręcznie. Maszyny użyłam jedynie do skończenia poszewki – do wszycia zamka i zszycia brzegów.

Wykorzystałam tkaniny z kolekcji jednej z moich ulubionych projektantek Heather Ross: Mendocino – śliczny zestaw „ósemek” dostałam od Desi, mojej partnerki z instagramowej zabawy w szycie dla wylosowanej osoby na zadany temat.


That is how I made this pillow. Whole pattern was hand sewn and quilted. I’ve used my sewing machine for sewing a zipper and sewing together front and back of the pillow.

I used Heather Ross fabrics from Mendocino line. I have my precious bundle from Desi, my swap partner.

Mendocino Mandala 4 betyipiernaty mendocinofabrics epp

Do Mendocino dodałam niebieską i pomarańczową bawełnę (Kona Cotton: Robin Egg i Persimmon). Przepikowałam z bawełnianym wkładem nicią DMC w kolorze Ecru.

Ta poducha też jest częścią zabawy-wymiany organizowanej na IG. Tym razem temat brzmiał Under The Sea. Przesyłka już w drodze do Anglii, mam nadzieję, że się spodoba. Bo mnie trochę żal było się z nią rozstawać… 😉


I added Kona Cottons in Robin Egg and Persimmon. Quilted with DMC’s ecru thread.

This pillow cover was made for another IG swap called: Under The Sea. I’ve already send it to England, hope my swap partner will like it 🙂

 

Poduszkę zgłaszam do Hello Sunshine – zabawy organizowanej przez Gosię 🙂

hello2bsunshine2b2016

And this is my another entry in Gosia’s Hello Sunshine challenge!

Mendocino Mandala 5 betyipiernaty mendocinofabrics epp

Miłego weekendu/ Have a nice day!

Maja

 

Reklamy

Zwariowane plusy/ A wonky crosses quilt

Wonky crosses 1

Nareszcie! Skończony koc! Wierzch powstał bardzo szybko, szycie było bardzo przyjemne, jak się okazało czasami trzeba odpocząć od linijki. Głównymi bohaterkami są tu kolorowe, ręcznie drukowane skrawki autorstwa Karen Lewis. A ponieważ akurat po raz kolejny przypomniałam sobie wtedy o fantastycznej mieszance lnu z bawełną (essex yarn dyed) – miałam w rękach idealny zestaw. Skończony wierzch połączyłam z niebieskim spodem w białe kółka.


Finally! A finished quilt! I made the top really fast, and had a lots of fun sewing it. Working without a ruler can be refreshing too. The top was based on colorful, hand printed scraps made by Karen Lewis. I thought those colors will look nice together with one of my favourite backgrounds: essex yarn dyed from Robert Kaufman. Then I choose white rings on blue for back of the quilt.

Wonky crosses 2Znowu poległam z pikowaniem 😉 Chciałam coś bardziej chwiejnego, niekontrolowanego, jakieś linie, esy floresy. I nic z tego nie wyszło, zrobiłam regularną kratkę. A równe odstępy zawdzięczam oczywiście prowadnicy w stopce z górnym transportem. Dobrze to wygląda, jestem zadowolona, a esy floresy muszą sobie poczekać.

Lamówka to tkanina z tej samej kolekcji co spód kocyka – Metro Living – to staroć firmy Robert Kaufman. Przyszyta ręcznie – obawiam się, że już inaczej lamówki nie zrobię. Nie ma problemu ze szwem po drugiej stronie kocyka, wszystko pod kontrolą i wygląda po prostu ładnie.


And then again „the quilting case”: I planned to make some wavy, spontaneous lines, and I couldn’t make it. I did a regular net. They are regular thanks to a quilting guide attached to my walking foot. I think the quilting looks fine, and I like it. See you next time spontaneous quilting!
For the binding I used a fabric from the same line as the back of the quilt: Metro Living from Robert Kaufman. I hand sewed it, and I think it’s now my favourite method for finishing the quilt. No worries about stitches on the other side, everything under control and looks just nice.

Wonky crosses 4
Okazuje się, że wyszedł mi koc li i jedynie z tkanin RK. Łącznie z kolorowymi plusami – Karen drukuje swoje wzory na jednokolorowych Konach.

Idealny piknikowy kocyk dla malucha. Co równie idealnie wpisuje się w temat konkursu Hello Sunshine ogłoszonego przez Gosię z Quilts My Way. Wskakuję z moim pierwszym, letnim skończonym kocem do kategorii Modern Quilts.

hello2bsunshine2b2016

I made this quilt using RK fabrics only. Along with colorful crosses – Karen screen prints her patterns on Kona Cotton’s.
Perfect picnic quilt for a baby. Perfect to take a part in Hello Sunshine challenge hosted by Gosia from Quilts My Way.

Wonky crosses 3
Miłego dnia/ Have a nice day!
Maja

Na co mi te bloki, plus wspomnienie z miejsca, w którym mnie nie było/What are these blocks all about? +I wish I was there

Farmers Wife #7 Augusta

Zacznę od kilku nowych bloków z serii 99 szytych na papierze dowodów na szaleństwo, czyli od wspólnego szycia wg książki The Farmer’s Wife 1930s Sampler Quilt: Inspiring Letters from Farm Women of the Great Depression and 99 Quilt Blocks That Honor Them.

W cotygodniowym podwójnym strzale (w każdym tygodniu ogłaszane są dwa bloki) z dział Żony Farmera – zawieszenie. Główna animatorka zabawy złamała palec i mamy urlop. Oczywiście, to okazja do nadrobienia zaległości. Co też uczyniłam z ulgą. Machnęłam ostatnio 3 sztuki i policzyłam ile tych bloków już mam. Miałam cichą nadzieję, że mam ich jakąś górę, że teraz tylko z w dół i finisz, meta, kwiaty…Miałam, ponieważ trochę też nadrabiam, w wolnym (!) czasie szyję kolejno z listy bloki, które jeszcze nie zostały ogłoszone. Ale liczenie nie wypadło po mojej myśli i zostało jeszcze dużo darcia papieru (dla niewtajemniczonych: blok powstaje w wyniku zszywania kolejnych skrawków tkanin na kawałkach papieru, na których nadrukowany jest wzór; po zszyciu papier trzeba usunąć, co jest nudnym i nużącym zajęciem :).

Biadolenie biadoleniem, ale jakoś ta Żona idzie do przodu. Kolorowo, z jednobarwnych tkanin (Kona Cotton).Farmers Wife #23 Charlotte

I’ll start with my new Farmer’s Wife blocks. I could call it my 99 proofs of insanity as well 😉 Anyway I’m sewing blocks from well known book by Laurie Aaron Hird: The Farmer’s Wife 1930s Sampler Quilt: Inspiring Letters from Farm Women of the Great Depression and 99 Quilt Blocks That Honor Them.
This week’s Farmer’s Wife schedule was cancelled. Our host Angie from Gnome Angel broke her finger and we have time to catch up. That’s what I did. I made three blocks and counted all I already sewed. I hoped I have a lot of them, more than a half and now I could see the great finish, the end and the gold medal 😉 I thought so because I sewed few more blocks, off the record, not realised yet.
Anyway I have a lot to do. A lot paper to rip (becouse of paper piecing).
No more crying. This is slowly moving forward. It’s fun, colorful and solids only (I’m using Kona Cotton).

Farmers Wife #11 Bea

Tymczasem moja zeszłoroczna praca zaliczyła wycieczkę do pięknego Szczecina, na Pierwszą Ogólnopolską Wystawę Patchworku.

Trzy Panie: Agnieszka, Jola i Karolina wraz z wsparciem wykonały olbrzymią pracę, od zbierania zgłoszeń, aranżowania quiltów w galerii, po akcje promocyjne w mediach. Zdjęcia z otwarcia wystawy, oraz zdjęcia quiltów można podziwiać na stronie http://www.patch-work.pl Wystawa trwała dwa tygodnie (od 7 do 21 lutego) w Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia w Szczecinie. Organizatorkom udało się zgromadzić olbrzymią ilość prac z całej Polski. Kolorowe tkaniny wypełniły wystawienniczą przestrzeń do pełna.

Bardzo dziękuję za możliwość uczestniczenia w wystawie! Do zobaczenia za rok 🙂

24511722994_d7aeaa353a_z

Zdjęcie autorstwa Karoliny Bąkowskiej/ Image by Karolina Bąkowska

One of my last year’s quilts had a trip to beautiful Szczecin, on the First National Patchwork Exibition.

Three ladies: Agnieszka, Jola and Karolina with a little help from their friends 😉 did a great work with collecting quilts, arranging them and promoting the exibition.

You can see some pictures on the official site: http://www.patch-work.pl .

Exibition took place at Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia in Szczecin from 7th to 21st of February. Thank you for great event and see you next year!

 

Miłego weekendu!/ Have a nice weekend!

Tu i teraz/ Here and now

FW #53 Lucy

Tym razem o kilku drobiazgach, głównie nieskończonych.

Wspominałam już, że wzięłam się za wspólne szycie Żony Farmera. Staram się dotrzymywać tempa, ale zazwyczaj szyję po trzy bloki, w związku z tym jestem jakieś 3 spóźniona. Zamierzam wszystko nadrobić tym bardziej, że dotarły do mnie skarby z Craftfabric.


Today small stuff, mostly unfinished.
First picture, my Farmer’s Wife block #53 Lucy. I’m trying to sew along with girls, but usually make three blocks at one time. And I’m now 3 blocks behind schedule 😉
I’ll catch up soon, mostly because I have some new fabrics from Craftfabric to cut into!

CraftfabricPo pierwsze nici. No cóż… bardzo chciałam i w końcu się obdarowałam. Na szczęście dla portfela skorzystałam z otrzymanego z okazji miejsca w craftfabricowym konkursie kuponu. Któż nie chciałby zaprosić do domu Tuli Pink? Choćby i na pudełku dobranych przez nią nici 😉

Razem z kolorowymi Aurifilami (może w końcu wyrwę się spod dyktatu białej?) dotarły jeszcze jednokolorowe tkaniny – głównie różowe wsparcie w szyciu Rolniczki. I kilka zajączków na które też czaiłam się od dawna.


But first of all: my new beautiful box of Aurifil threads. Fortunately I have used my coupon – which I won in Craftfabric’s patchwork contest 🙂 I had to invite Tula Pink! (I know it’s only box-of-thread but isn’t it lovely?)
Along with Aurifil i bought some saturated pink and teal Konas. I needed this to find new strength and ideas to sew another Farmer’s Wife blocks.

Seed #1

Zaczęłam też ciąć mój ukochany zestaw tłustych ćwiartek kolekcji Far, far away zaprojektowanej przez Heather Ross. Jakiś czas temu uszyłam kocyk z charmpacka, który kupiłam jako pierwszy (i musiałam kupić więcej, nie było innej możliwości ;).

Tym razem planuję coś większego – na ile wystarczy mi tkanin. Coś nowego jeśli chodzi o technikę – aplikacje w kształcie nasion. Znowu dla Micro i Macro. Pytanie: ile kocyków potrzebują dwie dziewczynki?

Ciekawe, co na to żaby?


I started cutting my fab Far, far away by Heather Ross fat quarter bundle. Few months ago I made this quilt, using Far, far away charm pack. I knew I have to buy more than one charm pack. And now I’m going to sew and applique some seeds. It’s all new for me. But everything for my little ladies. By the way: how many quilts do need two girls?
I think I’ll ask frogs.

Seed #2

Na koniec skończony drobiazg, który powstał z trójkątnych resztek. Zszyłam je w kwadraty, ułożyłam i ręcznie przepikowałam nićmi od Karoliny z B-craft 🙂


Last – my only finish. Made from tiny triangle scraps. I sewed it and quilted using Aurifil given by Karolina from B-craft.

Apple pouch 1

A potem samo jakoś wyszło, że zrobiła się z tego mała portmonetka na skarby. Już poszła w świat.

W środku kropeczki z ładnych tkanin.


 

All I had to do was to sew cute, small pouch. It’s already gone.

Small dots inside are from ładne tkaniny.

Apple pouch 3

I jabłuszko w pełnej okazałości. Na zdrowie!

One apple a day!

Apple pouch 2

Miłego weekendu/ Have a nice weekend!

Maja

 

Świąteczny Quilt – lepiej późno niż wcale/ A Christmas Quilt – better late than never

Christmas Quilt

Mam nadzieję, że miło spędziliście świąteczne dni. Mnie udało się złapać kilka minut i wykonać ostatnie pikowania, w uszytym już rok temu kocyku. A właściwie: wieszaku – ponieważ dawno już postanowiłam, że będzie to świąteczna makatka do pokoju dziewczynek.


I hope all of you had nice and peaceful Christmas. I was lucky to find few minutes to quilt my one year old WIP. It is going to be wall deco at my daughters’ room.

Christmas Quilt 2

Bloki powstały podczas zabawy organizowanej przez Juliannę z blogu Jednoiglec. Ponieważ nie przepadam za  świątecznymi tkaninami, postawiłam na jednobarwne i niekoniecznie-świąteczne tkaniny (Kona). Postanowiłam też (kiedy i dlaczego?!), że przepikuję ręcznie…No i póki co wiem, że to nie jest moje ulubione zajęcie. Nie mieści się też w pierwszej dziesiątce. Swoją drogą postanowiłam ręcznie pikować Żonę Farmera…w ramach zajęć z ćwiczenia woli…


Blocks were made during last year sewing along hosted by Julianna from Jednoiglec. I am not a fan of Christmas fabrics that is why my Christmas Quilt is made of solids 🙂 I decided (when and why?!) to try hand quilting. Now I know this is not my favourite thing. It is not even in top ten. And the funny thing is I already decided that I would quilt my future Farmer’s Wife patchwork the same way! It is going to be something!


 

Christmas Quilt 3

Teraz już wiem, że wygodniej byłoby pikować cienką nicią, a nie kordonkiem. Że tamborek wymyślono nie po to by wisiał na ścianie. I zanim się zacznie, lepiej się chwilę zastanowić i może zaprojektować to pikowanie…

W każdym bądź razie skończyłam. Lamówka za to piękna – oczywiście z Art Gallery Fabrics.


I know I choose too thick thread – lesson learned. I guess next time I will consider using a quilting hoop. And last: next time I should spend more time to design quilting. I did it mostly by accident. I must respect my work!

But it is done. I love binding – this cute fabrics is by AGF (again).


Wszystkiego dobrego w przyszłym roku!

I wish you all the best in 2016!

Christmas Quilt 4

Wymiary: 54 x 80cm

Quilt measures: 21 x 31 inches

To trzecia skończona praca z Skończmy to razem z Adrianne ! Numer 1 z listy – wykonany!

It is my third work from 2015 Finish Along Q4 list. Number 1 done!

2015falbutton200

 

Żona rolnika, czyli ćwiczenia z szycia na papierze/ Farmer’s Wife aka learn to paper piece

SG203339

Dałam się porwać pospolitemu ruszeniu o nazwie :wspólne szycie bloków z książki The Farmer’s Wife 1930s Sampler Quilt: Inspiring Letters from Farm Women of the Great Depression and 99 Quilt Blocks That Honor Them. Uff. Prawda jest taka, że od pewnego już czasu nosiłam się z zamiarem uszycia koca z tradycyjnych, amerykańskich bloków. I kiedy nadarzyła się okazja, czyli natknęłam się na odliczanie przed startem międzynarodowej misji wspólnego zszywania, pokazywania i komentowania 99 sześciocalowych kwadratów, pomyślałam: czemu nie! Nabyłam książkę, która składa się jak wskazuje tytuł z listów do redakcji czasopisma Farmer’s Wife oraz przypisanych im (przez autorkę Laurie Aaron Hird) tradycyjnych patchworkowych wzorów. Ciekawa lektura.

farmerswife1930sbanner-200px

I am in. I have decided to join Farmer’s Wife 1930’s Sampler Quilt Sew-along based on book by Laurie Aaron Hird: The Farmer’s Wife 1930s Sampler Quilt: Inspiring Letters from Farm Women of the Great Depression and 99 Quilt Blocks That Honor Them.
In fact I was going to try sewing patchwork based on traditional patterns. And then I found Gnome Angel – blog by Angie who now is hosting this international event 😉 People are sewing those cute 6″ blocks, week by week together.
You can find it everywhere, on FB, Instagram, Flickr… The easiest way is to check Angie’s blog.


SG203432

Pomysłów na udział w zabawie jest mnóstwo. Można kupić gotowy zestaw materiałów i szyć, szyć, szyć. Niektóre quilterki szyją z tkanin tylko jednego projektanta, jednego producenta, w jednej tonacji kolorystycznej. Najłatwiej wejść w świat Żony Rolnika ze strony animatorki całej akcji Angie.

Zdecydowałam się na jednobarwne tkaniny (Kona Cotton) o całkiem żywych, wibrujących kolorach. To dość gruba bawełna, mam nadzieję, że wyjdzie z tego koc o przyjemnej fakturze i wadze. A i jeszcze poważne plany – mam zamiar ręcznie to przepikować…

Póki co jestem nieco w tyle, ale zamierzam jutro i w niedzielę nadrobić. W każdy tydzień Angie zamieszcza na blogu dwa posty o kolejnych blokach, które wspólnie szyjemy. Tempo niezłe, ale damy radę 🙂


 

Some of the quilters sew according to plan: using fabrics from special bundle, from one designer, from one manufacturer or in some color order.

I decided to use solids (Kona Cotton). I selected vibrant, sweet palette and so far so good. I hope that I will end up with heavy, cosy and huge quilt. Hand quilted! Phew!

And now the truth: I am little behind the schedule… Each week there are 2 posts written by Gnome Angel with one block in each. Time is running so fast! Anyway I am going to catch up tomorrow 😉


Żona Rolnika na pewno jeszcze tu wpadnie!

Miłego weekendu, Maja


 

I am sure I invite Farmer’s Wife few more times!

Have a nice weekend, Maja.

#16 Motyle/ #16 Butterflies quilt

P 16-1

Gorąco. A w taki upał – nie ma to jak usiąść przy maszynie i uszyć kocyk :)) Niewielki, lekki, motyli… Tym razem wybrałam tkaniny, których widok oprócz ogromnej przyjemności, przywodzi na myśl morską bryzę, chłodną wodę. Od dawna miałam w szafie nieduży zestaw Gossamer Art Gallery Fabrics. Pastelowy, ale nie słodki, delikatny ale nie mdły. Śliczny.

We have hot summer here (at last). There is no better time, for sewing a small quilt. Not too big, not too heavy, full of butterflies… This time I have chosen Art Gallery’s Gossamer. A beautiful collection of airy, cool fabrics designed by Sharon Holland. Gossamer is frosted but no dull, sooo pretty!
P 16-2

Od pewnego też czasu chciałam wykorzystać prosty wzór z kwadratów, z kontrastującymi narożnikami. Ułożone w odpowiedni sposób tworzą kształty przywodzące na myśl motyle. To bardzo wdzięczny i łatwy wzór, według mnie idealny dla zaczynających przygodę z patchworkiem.

This simple square pattern was on my to do list for some time. Squares with contrast corners arranged to look like butterflies. The pattern is quite easy, jolly and I guess perfect for begginers.

P 16-3

Gossamer uzupełniłam jednokolorowymi bawełnami: Ash i Pond (Kona Cotton) oraz jednym z wzorów z fantastycznej kolekcji Doe Carolyn Friedlander.

I have added Ash and Pond Kona Cottons and one fabric from Carolyn Friedlander’ Doe.

P 16-4

Tył kocyka to niezastąpiona Britten Nummer – mam tylko nadzieję, że dobrze znosi liczne prania, co nieuchronne w przypadku kocyków dla najmłodszych… Lamówkę zrobiłam z kolejnej ukochanej tkaniny z szafy – Indelible (też AGF).

For the back I picked irreplaceable Britten Nummer from Ikea – I hope that this fabric likes lot of washing (which is inevitable as this is a quilt perfect for newborn). Binding is made from another text print – AGF’ Indelible.

P 16-5

Najwięcej zabawy sprawiło mi pikowanie (?!) Zaczęłam oczywiście od rombów, po czym stwierdziłam, że chciałabym nieco podkreślić kształt motyli, więc zrobiłam im obwódki. Nadal czułam niedosyt, w związku z czym z wolnej ręki zrobiłam pętelki na skrzydełkach, takie niby oczka. I o dziwo, ta część pikowania okazała się najbardziej zabawna.

Quilting was the most enjoyable part of making this patchwork (quite surprising for me). I have started with regular diamond grid. Then I have added lines around butterflies. I felt that it is not enough, and have done some loops on butterflies’ wings. That was the best part of quilting!

P 16-6

I ledwie odeszłam od maszyny a tu ciach – okazało się, że szykuje się nowa szyciowa zabawa. Tym razem u Gosi z bloga Quilts My Way, przez całe wakacje trwa zabawa pod nazwą:

Zgłaszam się ochoczo, tym bardziej, że mój kocykowy błękit wpisuje się w obowiązkową paletę (o wakacyjnej nazwie koloru „pond” nie wspominając…).

Just after I have turn off my sewing machine I found out that Gosia from Quilts My Way announced summer sewing party. I am linking my butterflies, cause it’s summer and I have Kona’s Pond in it (from suggested color scheme)!

P 16-7

Cały kocyk ma 87x119cm (34 x  43 cale).

Wypełnienie i nici bawełniane.

Quilt measures 34 x 43 inches

Cotton batting and thread