Bez linijki/ Without a ruler

wonky cross 1 betyipiernaty

Wspaniała zabawa – nie sądziłam, że szycie tego kocyka (a właściwie wierzchu kocyka), sprawi mi tyle radości.

Niedawno sprawiłam sobie garść kolorowych, drukowanych przez Karen Lewis skrawków (Karen zaprojektowała serię Blueberry Park). Mała tęcza, duża radość. Kawałki tkanin miały zbliżone wymiary. Początkowo zastanawiałam się nad docięciem ich do kwadratów i połączeniem z białym. Ale wpadłam na pomysł wykorzystania wspomnianej w poprzednim poście mieszanki lnu i bawełny (Essex Yarn Dyed).  I buntowniczo, że nie będzie równo. Żadnych noży krążkowych, linijek.


This one was really fun to make! Recently I bought a pack full of wonderful screen printed scraps from Karen Lewis (Blueberry Park designer). It was lovely and colorful bundle. Each piece was different, almost a square. First I was going to trim all scraps and add white background.
And then I found this linen blend (Essex Yarn Dyed), and decided to sew it all together without any ruler.wonky cross 2 betyipiernaty

Najpierw porozcinałam wszystkie kolorowe czworokąty i docięłam tyle samo lnianych prostokątów (rozmiar dobrany względem największego kolorowego kawałka). Zszyłam po trzy sztuki według schematu len-kolor-len. A potem nożyczkami poprzecinałam je w poprzek, mniej więcej w połowie. Pomiędzy połówki wszyłam pozostały kolorowy kawałek.


The idea is simple: I cut prints in half and cut the same number of linen rectangles (the size of linen rectangles was based on the biggest printed piece). I sewed three pieces according to the scheme: essex linen – printed – essex linen. Then I cut it in half. Then again between those halves I put matching printed rectangle, and then sewed it all together.wonky cross 3 betyipiernaty

I już kopnięty plus gotowy. Dalej już z górki – pomiędzy bloki wszyłam lniane prostokąty (rozmiar dobrany zgodnie z własnym czuciem ziemi 😉 a następnie pomiędzy powstałe kolumny wszyłam cięte „na oko” paski. Całość otoczyłam lnianą lamówką. I gotowe. Mój krzywy kocyk, moja radość 🙂

Pikować też będę na dziko!


There it is: nice and easy wonky cross. Then I added linen rectangles between wonky blocks. Sashing is cut into stripes of different width, same as a border.

I’m going to quilt this freely as well!
What you think about having some fun and finding some inspiration? Today is the day when Pat Bravo’s the Minis blog tour starts. This blog hop is all about two recently realised Pat’s fabric lines: Dare and Essentials II. Each day starting from 25th of April two bloggers show their mini quilts made from Dare and Essentials II.
My turn is on the 12th of May! Yay!
Down below you can see my soon-to-be cut bundle :)))

The Minis BlogTour-Blog BannerA jeśli macie czas i ochotę na buszowanie w sieci – to dziś zaczyna się blogowy skoczek związany z nowymi kolekcjami Pat Bravo. Codziennie dwie blogerki prezentują mini quilt wykonany z tkanin z Dare i Essentials II (Art Gallery Fabrics). Moja kolej 12 maja, a póki co tkaniny wyglądają tak:

Dare

Miłego dnia/ Have a nice day

Maja

Jest nadzieja/Here comes Hope

SS 15pcs

Kolejne kwadraciki. Sześć cali plus zapas. Nie wiem, kiedy pokażę coś gotowego 😉

Ostatnimi czasy nadganiałam międzynarodowy Splendid Sampler. Już pewnie pisałam, że zdecydowałam się na szycie z tkanin jednej kolekcji: Paper Bandana Cotton+Steel. Dodałam też kilka jednobarwnych Kon (Snow, Shadow, Storm, Salmon)  i garść wzorów C+S z innych kolekcji. Wstyd się przyznać, ale nie porywa mnie ta zabawa. To miłe, można sobie poćwiczyć różne techniki takie jak: aplikacja, haft, szycie na papierze. Póki co szyję, zobaczę dokąd mnie to doprowadzi.

Co do tytułowej nadziei to jest nazwa bloku, który jako jeden z ostatnich powstał w ramach szycia Żony Farmera. Nadzieja. Grunt to jej nie tracić.


Another bunch of squares. Six inches plus seam allowance. I’m wondering when I’ll be ready to write about a finished project.

I did a progress with my Splendid Sampler blocks. I guess I’ve mentioned that I’m using mostly Paper Bandana by Cotton + Steel. I added a few Kona Cottons (Snow, Shadow, Storm, Salmon) and some other C+S’s patterns. Sadly I still can’t find joy in it. I appreciate that I can practise different techniques such as: applique, embroidery, paper piecing. Anyway I sew, thinking where it all will take me.

And here is one of my last blocks – mentioned Hope from Farmer’s Wife.

FW 43 Hope

Od Sasa do lasa. Następne zdjęcie to zaczątek podarunku dla Desi – quilterki, z którą w maju wymienię się uszytymi niespodziankami w ramach zabawy pod znakiem estetyki Nana Company. A zatem motyl szyty na papierze, autorstwa Nicole z blogu  lillyella.

Tkaniny to mieszanka Paperie (Amy Sinibaldi stojącej za nana company), Flower Patch (Lori Holt) oraz lniano-bawełnianego tła (Essex Yarn Dyed).

Lniana mieszanka jest trochę wymagająca – luźny splot + małe kawałki tkanin = stresujące prucie się krawędzi podczas szycia 🙂

Motylek jest niewielki 14×14 cm. Drobiażdżek.


And now something completely different 😉 Next picture shows another new thing. I’m taking part in NanaCompany Swap – and this cute butterfly by Nicole from lillyella is beginning of something for my partner Desi.

I picked fabrics from Paperie (by Nana Company’s Amy Sinibaldi), Flower Patch (Lori Holt) and cotton-linen mix (Essex Yarn Dyed).

Butterfly is cute and tiny – 5,5×5,5 inches unfinished.

Butterfly NCSwap.JPGA właśnie a propos maluchów. Pat Bravo projektantka tkanin dla AGF ogłosiła blogową zabawę z mini kocykami w roli głównej. Zabawa jest związana z dwiema nowymi kolekcjami Pat: Dare i Essentials II. Bardzo lubię tkaniny projektu Pat, na szczęście można je znaleźć w naszych sklepach 🙂

The Minis BlogTour-Blog BannerSpeaking of tiny things… Fantastic AGF’s designer Pat Bravo announced The Minis Blog Tour. Recently Pat released two wonderful collections: Dare and Essentials II, and that’s what this blog tour is all about. It’s going to be fun!

Miłego weekendu/ Have a nice weekend,

Maja

 

 

 

 

 

Na co mi te bloki, plus wspomnienie z miejsca, w którym mnie nie było/What are these blocks all about? +I wish I was there

Farmers Wife #7 Augusta

Zacznę od kilku nowych bloków z serii 99 szytych na papierze dowodów na szaleństwo, czyli od wspólnego szycia wg książki The Farmer’s Wife 1930s Sampler Quilt: Inspiring Letters from Farm Women of the Great Depression and 99 Quilt Blocks That Honor Them.

W cotygodniowym podwójnym strzale (w każdym tygodniu ogłaszane są dwa bloki) z dział Żony Farmera – zawieszenie. Główna animatorka zabawy złamała palec i mamy urlop. Oczywiście, to okazja do nadrobienia zaległości. Co też uczyniłam z ulgą. Machnęłam ostatnio 3 sztuki i policzyłam ile tych bloków już mam. Miałam cichą nadzieję, że mam ich jakąś górę, że teraz tylko z w dół i finisz, meta, kwiaty…Miałam, ponieważ trochę też nadrabiam, w wolnym (!) czasie szyję kolejno z listy bloki, które jeszcze nie zostały ogłoszone. Ale liczenie nie wypadło po mojej myśli i zostało jeszcze dużo darcia papieru (dla niewtajemniczonych: blok powstaje w wyniku zszywania kolejnych skrawków tkanin na kawałkach papieru, na których nadrukowany jest wzór; po zszyciu papier trzeba usunąć, co jest nudnym i nużącym zajęciem :).

Biadolenie biadoleniem, ale jakoś ta Żona idzie do przodu. Kolorowo, z jednobarwnych tkanin (Kona Cotton).Farmers Wife #23 Charlotte

I’ll start with my new Farmer’s Wife blocks. I could call it my 99 proofs of insanity as well 😉 Anyway I’m sewing blocks from well known book by Laurie Aaron Hird: The Farmer’s Wife 1930s Sampler Quilt: Inspiring Letters from Farm Women of the Great Depression and 99 Quilt Blocks That Honor Them.
This week’s Farmer’s Wife schedule was cancelled. Our host Angie from Gnome Angel broke her finger and we have time to catch up. That’s what I did. I made three blocks and counted all I already sewed. I hoped I have a lot of them, more than a half and now I could see the great finish, the end and the gold medal 😉 I thought so because I sewed few more blocks, off the record, not realised yet.
Anyway I have a lot to do. A lot paper to rip (becouse of paper piecing).
No more crying. This is slowly moving forward. It’s fun, colorful and solids only (I’m using Kona Cotton).

Farmers Wife #11 Bea

Tymczasem moja zeszłoroczna praca zaliczyła wycieczkę do pięknego Szczecina, na Pierwszą Ogólnopolską Wystawę Patchworku.

Trzy Panie: Agnieszka, Jola i Karolina wraz z wsparciem wykonały olbrzymią pracę, od zbierania zgłoszeń, aranżowania quiltów w galerii, po akcje promocyjne w mediach. Zdjęcia z otwarcia wystawy, oraz zdjęcia quiltów można podziwiać na stronie http://www.patch-work.pl Wystawa trwała dwa tygodnie (od 7 do 21 lutego) w Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia w Szczecinie. Organizatorkom udało się zgromadzić olbrzymią ilość prac z całej Polski. Kolorowe tkaniny wypełniły wystawienniczą przestrzeń do pełna.

Bardzo dziękuję za możliwość uczestniczenia w wystawie! Do zobaczenia za rok 🙂

24511722994_d7aeaa353a_z

Zdjęcie autorstwa Karoliny Bąkowskiej/ Image by Karolina Bąkowska

One of my last year’s quilts had a trip to beautiful Szczecin, on the First National Patchwork Exibition.

Three ladies: Agnieszka, Jola and Karolina with a little help from their friends 😉 did a great work with collecting quilts, arranging them and promoting the exibition.

You can see some pictures on the official site: http://www.patch-work.pl .

Exibition took place at Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia in Szczecin from 7th to 21st of February. Thank you for great event and see you next year!

 

Miłego weekendu!/ Have a nice weekend!