Gry i zabawy – gotowy kocyk/ Playground – a finished quilt

playgroundfabrics quilt hst patchwork betyipiernaty

Wszystko potoczyło się bardzo szybko. Wstąpiłam do Cotton Cafe odebrać zamówienie, a tam już czekała nowa kolekcja Amy Sinibaldi – Playground. Niestety 😉 Nie mogłam się oprzeć i chwyciłam charm pack’a. I potraktowałam szycie, jak  złapanie oddechu po epickim kocu, który zajął mi trochę czasu i nieco znudził.


This went quick. I visited Cotton Cafe to pick up my previous order and found there Amy Sinibaldi’s Playground. Phew. I couldn’t resist and grabbed a charmpack 😉 I sewed it all really quick, because I needed something fresh after finishing my shimmer quilt.

playgroundfabrics quilt hst patchwork betyipiernaty 2

A zatem wzięłam przygotowane przez Małgosię kwadraciki, docięłam swoje (białe i beżowe) i pozszywałam, trójkątne kwadraty (czyli po ludzku kwadraty złożone z dwóch prostokątnych trójkątów, uf). Powstał wierzch kocyka, niewielkiego, idealnego dla niemowlaka.


I took a beautiful, cut by Małgosia squares, added a few more (white and linen) and made half square triangles. The top was ready, in the size perfect for a newborn.

playgroundfabrics quilt hst patchwork betyipiernaty 3

Tył złożyłam z pozostałych kwadratów i tkaniny, która już sprawdziła mi się jako tył kocyka (i oficjalnie zapas się skończył 😦 ).

Pikowanie przywodzi na myśl wafle, gofry – i nieźle komponuje się z dziecięcymi zabawami, prawda? Ten kocyk to wstęp do zabawy z Playground – mam w planach duży koc dla Mikro i Makro (może czasami mi pożyczą?).

playgroundfabrics quilt hst patchwork betyipiernaty 4

The back of the quilt is a mix of some leftover HSTs and one of my favourite backing fabric (not in my stash enymore 😦 )

Quilted it looks like bunch of waffles between a colorful chevron. I think it matches playground theme, don’t you think?

I’m going to make a large Playground Quilt for my girls soon. I could borrow it once in a while 😉

playgroundfabrics quilt hst patchwork betyipiernaty 5

Kocyk ma 60x80cm.

Kolekcja Playground Amy Sinibaldi dla AGF, plus biały i lniany z linii Pure Elements (AGF)

Bawełniane nici i wypełnienie.


Finished quilt  23×31 inches.

Fabrics from Playground line by Amy Sinibaldi for AGF (plus Pure Elements in white and linen from AGF).

Cotton batting and thread.


Miłego tygodnia/ Have a nice week!

Maja

Reklamy

Czarująca spódnica/ Wonderland skirt

wonderland skirt betyipiernaty 1

Spódnica idealna. Głębokie kieszenie, marszczona (więc się „kołuje”) z gumką w pasie (na wypadek fiesty i zbyt dużej ilości herbatników u Zwariowanego Kapelusznika). Dla mamy i córki, prosto z Nowego Jorku (wzór) ze sklepu Purl Soho. Na jednej trudno skończyć 🙂


A perfect skirt. Deep pockets, gathered so it’s perfect for dancing and with an elastic waist (in case you had too many biscuits for Mad Hatsman’s tea time…). For mama and daughter, straight from New York (the pattern) from Purl Soho. Once you’ve made one you start thinking about making another 🙂

wonderland skirt betyipiernaty 2

Przód/ Front

Dwie tkaniny z kolekcji Wonderland Katariny Roccelli kupiłam w Cotton Cafe z porywu serca, wymyślając na szybko, że uszyję coś dla Mikro i Makro. Tkaniny swoje odczekały i zostały spódnicami o wdzięcznej (w wolnym tłumaczeniu) nazwie: marszczona spódnica dla każdej.


I bought these two fabrics from wonderful Wonderland by Katarina Roccella for Art Gallery Fabrics at Cotton Cafe. With no special need, just because I adore those spooky girls and color palette. My inner (bad) voice said that I can sew something pretty for Micro and Macro. I did so. After a few weeks I made two Gathered Skirts for All Ages.

wonderland skirt betyipiernaty 3

Tył/ Back

Zanim zabrałam się za szycie postanowiłam, że do Alicji i gałązek dodam paski (bawełna z Ładnych Tkanin – fantastyczna, porównywalnej do AGF jakości). Potem już tylko z górki: kilka prostokątów, marszczenie, gumka i gotowe!


I decided to add some b&w stripes,a lovely cotton lawn, ordered specially from Ładne Tkaniny. And it went: a few rectangles, gathering, elastic – voila!

wonderland skirt betyipiernaty 5

Przód w Alicje, tył w gałązki. Kieszenie „patchworkowe” zszyte z pasków i obu tkanin z kolekcji Wonderland.

Chyba powinnam rozważyć wersję w swoim rozmiarze.


The fronts of both skirts – Wonderlandia Fondant, the backs are Enchanted Leaves Air. Patchwork pockets with b&w stripes. I think I might need one in my size…

wonderland skirt betyipiernaty 4

Miłego tygodnia/ Have a nice week!

Maja

 

Dziewczyny/ Mori girls

Mori girls 1

Kolejna rozgrzebana praca. A co, się rozgrzebie i się w końcu poskłada. Tym razem wszystko kręci się wokół kolekcji Mori Girls zaprojektowanej przez Jillian Phillips dla Dashwood Studio. Piękne kolory, może nie wiosenne, ale kto wie, kiedy skończę ten kocyk?


Another work in progress. Phew, I know I’ll finish it someday. This time all is about one line called Mori Girls, designed by Jillian Phillips for Dashwood Studio. Lovely colors, definetely not the springtime like, but who knows when I’ll manage to finish it?

Mori Girls 2

Od dawna chciałam wykonać kocyk z bloków o nazwie: economy block. To na pewno niezwykle wdzięczny wzór, dający dużo możliwości komponowania, a szczególnie budowania go wokół wzoru, „obrazka” na wewnętrznym, kwadratowym elemencie (fussy cut). W przypadku tej kolekcji środkowe pole zajmują dziewczyny oraz śmieszne jamniki. A poza tym dużo uroczych wzorów: jabłuszka, domki, kropki. I świetna kolorystyka! Myślę, że skończony kocyk będzie się należał jesiennej dziewczynie.


Economy block was on my to do list since I’ve spotted Rita Hodge’s tutorial. This is great block, great for fun arrangements, and fussy cutting. As you can see I put inside girls and funny dachshunds. And there are lots of other cute patterns as apples, houses, dots. And adorable, saturated colors! I think this is going to be a perfect patchwork for an Autumnal Girl…

Mori Girls 3

ps

Brakuje mi tylko pięciu bloków, jamniki czekają…

I need only five more blocks, dachshunds are waiting…

Miłej niedzieli!/ Have a nice Sunday!

Bluza dla dziewczyny/For girls only

Indelible 1

No dobra, znowu będzie o tkaninach Art Gallery Fabrics. Nic nie poradzę na to, że tak lubię proponowane przez nich wzory. Tym razem trochę o dzianinach.

Na pierwszy ogień poszły brzozy i sroki Katariny Roccelli z kolekcji Indelible. Uwielbiam całą linię tkanin, niestety brzóz w postaci bawełny do patchworku nie udało mi się upolować, dlatego bardzo ucieszyła mnie możliwość kupienia dżerseju. I tak na wzór starej bluzy powstała nowa, dwustronna i kolorowa sztuka.


I know, Art Gallery Fabrics again. I can’t help I like their designs so much. This time little bit about AGF’s knits.

My first ever knit garment was made from Katarina Roccella’s Indelible (Stamped Grove Daylight). I adore whole collection, unfortunately I couldn’t buy this pattern in quilting cotton. But then I was lucky to get it in knit. Then I took Micro’s sweatshirt and copied it. I decided to do two sided sweatshirt, better for winter and early spring days.

Indelible 2

Jedna strona to kombinacja brzóz z grafitowym melanżem (rękawy), druga natomiast to połączenie czerwono-białych sześciokątów z tkaniną w drzewa. Do tego szary ściągacz i siup!


One side combines magpies and birches on main part with gray blend knit sleeves. Second side has Indelible’s sleves, gray back and red and white front.  Sleeves, waistband and neckline has gray finish.

Indelible 3

Druga bluza to własność Makro. Też raglanowe rękawy, też szary ściągacz. Tkanina w jelenie głowy z innej fantastycznej kolekcji AGF – autorstwa Bonnie Christine: Hello, bear! Jelonki ze zwykłej bawełny udało mi się zdobyć , zresztą ten wzór cieszy się olbrzymią popularnością (niedługo ma się pojawić kilka nowych wersji kolorystycznych).

Podobnie jak brzozy ze srokami dżersej jest bardzo miły w dotyku, o gramaturze (260g/m kw.) idealnej na cienkie bluzy, bluzki, legginsy. Trochę się obawiałam połączenia z grubszą dresówką, ale bluza układa się bardzo ładnie.

Do tego oczywiście grafitowy ściągacz i gotowe. Ponieważ to pierwsza dzianinowa bluza dla Makro, nieco przestrzeliłam z dekoltem (tak sobie tłumaczę 😛 ) Zresztą szyjąc dzianiny pozwalam sobie na luz, nonszalancję. Wycinam „na oko”, rzadko spinam poszczególne części. Zawsze przecież można trochę naciągnąć…


Another sweatshirt was made for Macro. The same pattern with raglan sleeves and dark gray ribbed cuffs, waistband and neckline. And another beautiful AGF knit: Buck Forest by Bonnie Christine from Hello, bear! line. It looks like there are more Buck Forest’s fans and I saw that some new colorways are to be released soon..

Both knits (magpies and deers) are soft, weight 260 grams per square meter and are perfect for blouses, leggins. I chose thicker knit for sleeves and was worried how it’ll go with thinner knit. Eventually I think everything looks fine.

The neckline is too wide: I’m telling myself that it’s first sweatshirt for Macro, the next will be better. I think what I like most while sewing knits is that I don’t have to be as accurate as I have to be doing patchwork. I’m much more „freehand”, don’t use pins… I can always stretch it…

Buck Forest Mist 1

I co na to wszystko sroka?


And the magpie? What does she think?

Indelible 4

Miłego dnia!/ Have a nice day!

Maja