Kociokwik/ I am going cats?

MARSALA QUILT 000

Tym razem będę pisać językami. Takie działanie jest ściśle związane z tegorocznym, pantonowym kolorem – Marsalą. Zabawę znalazłam na stronie Play-crafts i dałam się porwać szałowi szycia koca, którego kolorystyka ma na uwadze winne odcienie. Od razu pomyślałam o tkaninie, którą uwielbiam – Kitty Dreams Cranberry zaprojektowanej przez Lizzy House. Wersja na brązowym tle stała się zaczątkiem quiltu – no i pooszłoo!

This time for the first time I am writing my post in english. It is all about 2015 Pantone Quilt Challenge I found on Play-crafts. As lots of comments says – Marsala may be a bit tricky, but why not give a try? My first idea came with one of my favourite Lizzy’s House prints Kitty Dreams from Catnap collection. Brown version was the spark, and there it goes!

MARSALA QUILT 0000
P 13-4

Wiem, że wszyscy już szyli kocie głowy, wiem, że to takie pozbawione finezji: kocia tkanina, koci wzór… ale nie mogłam inaczej 😉 Do tego dorzuciłam jeszcze: Mice on Bikes, Purrfectly Happy Cloud i Kitty Dreams na kremowym z kolekcji Catnap. W roli Marsali wystąpiła Kona Wine, do której doszły jeszcze Cocoa, Cayenne, Spice i jaśniejsze: Tan, Natural, Bone, Snow. Nie mogłam się także oprzeć Amethyst’owi, dla rozbicia tych jesiennych barw.

I know everyone have done it already, it is cliche: cats on fabric, cat’s blocks…but I couldn’t do it differently 😉 So I have chosen Kitty Dreams, Mice on Bikes, Purrfectly Happy Cloud and Kitty Dreams on cream. Kona Cotton Wine was my Marsala, along with Cocoa, Cayenne and Spice. Off-whites are: Tan, Natural, Bone and Snow. I couldn’t resist and have picked Amethyst to break earth tones.

P 13-9

Szycie poszło dość sprawnie, prawie udało mi się postępować zgodnie z własnym projektem! Pikowanie dość oszczędne, ale z osiągnięciem nirvany, dzięki kupionej w trakcie pracy stopki z górnym transportem! Dlaczego dopiero teraz?! Dałam się omamić słowom „pana od maszyn”, że to „przereklamowana sprawa”. Nie wiem jak często ów pan pikuje, ale różnica w szyciu z jej udziałem była ogromna! Śliczna, mała mrówka 😉

P 13-5

Sewing was pleasant and almost done it as have planned! Quilting was made in two attempts. First time I was disappointed both by lines and seam size.Then I thought that I need to get walking foot, which I almost bought, but somebody has told me, that is not what I need. Now I think, that he (sewing machine guy) isn’t a big quilter and that’s why he doesn’t believe in this beautiful, small and hardworking part (walking foot is now my best-sewing-friend 😉

P 13-6

Wracając do koca, tył to dla mnie nowy trop – połączyłam dwie tkaniny w kropeczki, wciskając pomiędzy nie koty. I nie o kropki oczywiście chodzi – tylko o łączenie tkanin na spodzie quiltu.

P 13-7

P 13-8

Back to my quilt. This time I have made my backing using two fabrics and scraps from the top (Kitty Dreams).  For binding I have used an Art Gallery Fabric – Jelly dots.

Lamówka to świeży zakup – Jelly dots z AGF.

P 13-9A zatem mój wykon w 2015 Pantone Quilt Challenge: Marsala Edition brzmi:

Kociokwik

o wymiarach: 115 cm x 155 cm

My 2015 Pantone Quilt Challenge: Marsala Edition

„I am going cats?”

Finished quilt measures 45 inches x  61 inches

Reklamy

10 thoughts on “Kociokwik/ I am going cats?

  1. Może i wiele osób szyło już koty, ale Twoje są cudne! Nie przepadam za tegorocznym kolorem wybranym przez Pantone, ale w Twoim wydaniu bardzo mi się podoba! PS. Fajne są też detale (a nie tylko ogólny wygląd) – np. ucho kotka w innym kolorze niż reszta:)

    Lubię to

  2. Mnie ten motyw chyba nigdy nie znudzi, zwłaszcza, że każda praca jest inna – jeden blok a tyyyyle możliwości!!…czemu dałaś doskonały przykład. Piękny ten Twój kociokwik 🙂
    Psiara :)))

    PS
    Poważnie mówisz, że dopiero teraz kupiłaś stopkę do górnego transportu??? Aż oczy przecieram ze zdumienia…. jak Ci się zatem udało przepikować tyle wspaniałych prac??? Aaaaa……

    Lubię to

  3. This is really beautiful! I am a huge fan of Lizzy House so of course I love that you used her fabrics. The play of colours from light at the top to dark at the bottom is really effective, as are the little splashes of amethyst. Great work (and you will not regret getting a walking foot!).

    Lubię to

  4. Oooh that’s one of my favorite Lizzy House fabrics! I really love the placement of the fabrics, how you fade from light to dark, and that pop of amethyst is really clever. 🙂 I love my walking foot, I’m glad you got one!

    Lubię to

  5. Pingback: Torba-na-wszystko-co-potrzebne/ Cargo Duffle ft. Catnap by Lizzy House | betyipiernaty

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s