Nie mogłam inaczej…

P 10-1

To moja druga praca szyta w doborowym towarzystwie, czyli Last Minute QAL’u. Tym razem pokazuję jedynie przód kocyka – przede mną jeszcze pikowanie i szycie lamówki. To będzie zimowa ozdoba pokoju Makro i Mikro – zawiśnie tuż obok makatki z lodami 😉

P 10-2

P 10-3

Tym razem też białe tło, ale żadnych dodatkowych wzorów, tylko jednobarwne bawełny. Za to kolory cukierkowe. nie mogłam się powstrzymać…

Mam nadzieję, że uda mi się ją szybko dokończyć – myślę o częściowym pikowaniu ręcznym. Raczej mniej tego pikowania, nie chciałabym zgubić czy tez rozbić kolorowych płaszczyzn.

P 10-4

Tydzień temu oglądałyśmy we wrocławskim Muzeum Etnograficznym krakowskie szopki i ta moja kolorystykę czerpie z nich garściami. Powinna jeszcze błyszczeć, może pikować złota nitką? 😉

P 10-5

Wspólne szycie po raz kolejny okazało się dobrą zabawą, a konkurs na zakończenie jest niezwykle motywujący. Dzięki temu jest szansa, że kocyk zawiśnie na ścianie jeszcze w te święta 🙂

Reklamy

15 thoughts on “Nie mogłam inaczej…

  1. W – O – W !!! To coś dla mnie!!! Piękna, po prostu zachwycająca!! Gdyby jakimś cudem dzieci nie zechciały jej na ścianie – ja ją z ogromną przyjemnością przygarnę :))) (pomarzyć zawsze warto, co? :))))))) ). Wspaniała praca!

    Polubienie

  2. Pingback: 2015 Skończmy to razem/ 2015 Finish Along Q3 | betyipiernaty

  3. Pingback: blok na pierwszy rok – ROZDANIE!/ birthday block GIVEAWAY! | betyipiernaty

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s