Wspomnienie lata #5

Zanim go skończyłam, skończyły się i wakacje. A miał być (razem z drugim kocykiem, podszytym ceratą w groszki) idealny do polegiwania na trawce. Po raz pierwszy zszywałam wzór „wiatraki”, po raz pierwszy też miałam w rękach tkaniny z Art Gallery Fabrics, z kolekcji Safari Moon. Porwały mnie kolory, bardzo nasycone, odważnie zestawione fuksje z dwiema zieleniami (limonkową i dość chłodną, szmaragdową).

P 5-1P 5-2

Po raz pierwszy użyłam też kolorowych nici do pikowania. Trochę się ich obawiałam, wydawało mi się, że mieniące się kolory nici mogą przyćmić urodę tkanin. Tak się jednak nie stało i sądzę, że jeszcze popróbuję pikowania/kolorowania.

P 5-3

P 5-4

Oczywiście krzywizny aż miło. Dobrze przynajmniej, że sprawdziłam jak się szyje blok „pinwheel” i nie cięłam tkanin na trójkąty zanim zaczęłam zszywać 😉

Advertisements

4 thoughts on “Wspomnienie lata #5

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s